Pierogi ręcznie wyrabiane


Za kulisami naszej kuchni w „pierogowym pomieszczeniu” kilka sprawnych par rąk musi uwijać sie niezwykle szybko, aby nadążać za wilczymi apetytami naszych gosci. Praca to żmudna, trzeba być szybkim, ale i niezwykle dokładnym – jeśli pierożek nie zostanie właściwie zalepiony – farsz wypłynie podczas gotowania i pieróg zmarnowany 🙁

Proces produkcji zaczyna się od przygotowania ciasta. Składniki są starannie odważane, ich ilości muszą być zawsze identyczne, aby ciasto smakowało za każdym razem tak samo. Sekretem puszystości i lekkości naszego pierogowego ciasta jest dodanie gorącej wody. Po zarobieniu kula ciasta jest szczelnie zawinięta i zabezpieczona przed wysychaniem. Ciasto odkładane jest na „leżakowanie” – musi „odpocząć” przed etapem wałkowania.

Wałkowanie to najcięższy fizycznie etap pracy – potrzeba tu sporej siły mięśni i niejednokrotnie po wielu godzinach wałkowania zakwasy są wcale niemniejsze, niż po siłowni :O. Ciasto należy rozwałkować tak, aby nie było za grube – pierogi byłyby zbyt mało subtelne, ani też za cienko – pierożki narażone byłyby na pękanie podczas gotowania.

Z dobrze rozwałkowanego ciasta wykrawamy kółeczka, ręcznie nakładamy do każdego wczesniej przygotowany farsz i za pomocą tradycyjnej recznej pierogareczki zaklejamy brzegi pierożka. Nasze „pierogowe dziewczyny” robią to naprawde sprawnie!